Uroczystości pogrzebowe dowódcy MW RP adm. Floty Ryszarda ŁUKASIKA

ADM. FLOTY RYSZARD ŁUKASIK –
WYSTĄPIENIE PREZESA LMiR NA UROCZYSTOŚCIACH POGRZEBOWYCH

Dnia 9 czerwca 2021, w Kościele Garnizonowym w Gdyni przy ul. Inż. Śmidowicza, a następnie na Cmentarzu Marynarki Wojennej RP na Oksywiu, miały miejsce uroczystości pogrzebowe dowódcy MW RP w latach 1996 – 2003 adm. Floty Ryszarda ŁUKASIKA, który odszedł na wieczną wachtę w dniu 26 maja. Ligę Morską i Rzeczną na rzeczonych uroczystościach reprezentował Prezes kpt. ż. w. dr inż. Andrzej KRÓLIKOWSKI, którego wystąpienie zamieszczamy poniżej.

…”W dniu dzisiejszym, żegnamy wybitnego dowódcę Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej admirała floty Ryszarda ŁUKASIKA.  Zmarły to nie tylko Kawaler Krzyża PRO MARI NOSTRO oraz PIERŚCIENIA HALLERA, ale również wielki przyjaciel i sojusznik Ligi Morskiej i Rzecznej.

Wielkie zasługi zmarłego admirała były już wielokrotnie wymieniane,  a do największych należy zaliczyć Jego wkład w integrację Marynarki Wojennej w struktury Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz wzbogacenie  zasobów floty we fregaty i okręty podwodne.  Jednakże, co jest istotne w Jego dokonaniach – to wykreowanie ESPRIT DE CORPS Marynarki Wojennej RP, gdzie godność, etos oraz tradycja mają kapitalne znacznie.

Admirał był wielkim sprzymierzeńcem Ligi Morskiej i Rzecznej, co manifestowało  się w Jego bezinteresownej pomocy w realizacji zadań statutowych naszej organizacji. Liczne przedsięwzięcia LMiR zostały przeprowadzone dzięki Jego przychylności i zrozumieniu priorytetów – których istotę stanowi Polska Morska Racja Stanu.

Dziś, żegnamy Pana  Admirała jako, nie tylko wybitnego dowódcę, mentora i profesora, ale również jako Europejczyka – człowieka dla którego wzorce aksjologiczne stanowią istotny element w trwaniu Polskiej Floty, jej tradycji i nieprzemijającej wartości.

REQUIESCAT IN PACE”…

Na zakończenie swojego wystąpienia, Prezes LMiR dodał:


…Dla upamiętnienia życia i dokonań oraz ocalenia od zapomnienia pragnę przytoczyć wiersz kpt. ż. w. Andrzeja LISZEGI „Z Kapitańskiej Księgi Pamięci – Odeszli na Wieczną Wachtę”:


Gdy serce bić już przestaje
Zmęczone oczy zawodzą
Admirałowie nie umierają
Na wieczną wachtę odchodzą

Żeglugi po Wielkiej Mgławicy
Nic im już nie utrudnia
Od Wielkiej Niedźwiedzicy
Aż hen po Krzyż Południa.

Nawigując bez przeszkód
Po gwiazd pełnym niebie
Nie czują się tam obco -
Są bowiem wciąż u siebie.

Dziękujemy Ci Admirale, spoczywaj w pokoju.”…

0