kpt. ż. ś. Stanisław FIDELIS – Marynarz i Pisarz

Stanisław FDELIS, kapitan żeglugi śródlądowej – Nestor nawigatorów śródlądowych na Mazowszu, Kawaler Krzyża PRO MARI NOSTRO, Komandor Krzyża PRO FLUMINIBUS POLONORUM oraz recipient Medalu PRO MASOVIA urodził się 1 stycznia 1942 r. w Czerwińsku n/Wisłą w rodzinie wiślanych marynarzy. Po ukończeniu szkoły zawodowej w Płońsku w 1960 r. podjął pracę w Warszawskich Zakładach Eksploatacji Kruszywa w Warszawie, jako młodszy marynarz. Pływał na najpierw na barkach, potem pasażerskich statkach parowych, holownikach, pchaczach oraz lodołamaczach. Ustawicznie podnosił poziom swojego wykształcenia; ukończył w Warszawie liczne wyższe kursy zawodowe. Jednym z jego wykładowców i mentorów był ś.†p. kmdr por. mgr Adam RESZKA. Kpt. FIDELIS przeszedł przez wszystkie etapy kariery marynarskiej od stopnia starszego marynarza, bosmana, sternika, porucznika żeglugi aż do kapitana. Posiada udokumentowane doświadczenie nawigacyjne na wszystkich akwenach śródlądowych RP łącznie z wodami osłoniętymi Portów Gdańsk i Gdynia oraz na Zalewie Wiślanym. Był zatrudniony przez P.P. Żegluga na Wiśle, a po zmianie jej nazwy w f-mie Żegluga Warszawska, Przedsiębiorstwo Budownictwa Wodnego w Tczewie oraz kilku innych armatorów państwowych i prywatnych.

Po przejściu na emeryturę w roku 2000, stał się aktywnym propagatorem idei rewitalizacji żeglugi na Wiśle, cenionym prelegentem, ale i również członkiem Towarzystwa Przyjaciół Płocka, w którego strukturach działa „Płockie Bractwo Ludzi Wisły pod wezwaniem św. Barbary”. Tejże organizacji kpt. FIDELIS przewodniczy jako „Starszy Brat”. Jest również zaangażowany w działalność Ligi Morskiej i Rzecznej. Napisał dwie monografie „Wisła – Rzeka Mojego Życia” (promocja maj 2013) oraz „Semper Fidelis Vistulae” (promocja sierpień 2015). Ponadto, pisze wiersze, które będą sukcesywnie publikowane na stronie internetowej Okręgu Mazowieckiego LMiR.  Kapitanowi Stanisławowi FIDELISOWI życzymy dobrego zdrowia i kolejnych udanych publikacji zarówno z gatunku prozy jak i poezji.

Stanisław. Fidelis – wiersze………cyklicznie co tydzień.


Nad Wisłą się urodziłem,
żyłem na niej i dla niej,
wiem jakie ptaki tam miłe –
znam każdy jej szept, i każdą jej ciszę...
W tych powyższych, ale i poniższych słowach, pragnę wyrazić swoją miłość do Wisły, która była jest i będzie do końca moich dni moją "niemą miłością".

A zatem, dziękuję ci Wisło
za nurt twój i brzeg, wiecznie młody,
za to, żeś w biegu nie znużona,
za każdą kroplę twojej wody –
bądź Wisło - sercem i wierszem pozdrowiona.


Wiślana refleksja


Kwieciem i perłą zdobiona dziewico,
siostro mych myśli i uczuć piastunico.
Ty niosłaś na swoim przestworze,
kędy to flis i szypr stary,
wiódł swe szkuty i galary,
by ci kupić Wisło, kolorowa suknie
za gdańskie talary.
Z wielu rzek polskich
jesteś dla mnie najpiękniejsza
i w tym ci nie dorówna - Odra, Narew czy Warta.
Urocze również, lecz każda z nich mniejsza,
Czemu ty Wisło, wciąż jesteś jak w przetargu karta.
A kartą przetargową są twe żyzne mady –
naniesione wiosną na przybrzeżne pola.
W lustrze twej wody przegląda się księżyc blady.
Bo błogosławiona jest twa wdzięczna rola.
Na mapie kropeczka, tam gród mój rodzinny,
z przepiękną romańską świątynią,
W sercu Mazowsza, maleńki, niewinny,
tam słychać jeszcze jazgot wiślanych mew,
za rufą statku, który w dal odpłynął.


Tam Wisłę braliśmy jak własność
i nasze były Wisły dobra.
Była nam światłem, które ma nie zgasnąć,
pamiętam jej żywy i odwieczny obraz.
Ach cóż ja teraz zrobić mam,
chwytam przeszłości cienie
i cień twój Wisło na ekranie.
Choć rozum radzi zapomnienie,
lecz serce wierzy w miłowanie.
Teraz dochodzę do kresu mej wiślanej drogi,
na której zewsząd czai się rozpacz -
o mym życiu minionym - mi drogim,
powiedz serce i o Wiśle powiedz wszystko.
Albo się rozpłacz !
Wydzwoń, wydzwoń mi serce - dziękczynne podzwonne,
nadwiślańskiej historii co w brzegi Wisły wrasta,
i każ pamiętać - o ludziach Wisły,
co na wieki, odpłynęli z niejednego miasta.
Dzięki wam, dzięki dobrzy ludzie z dziecinnych mych lat,
niech sprzyja wam wiślana toń
i szumi wam wiślany wiatr.
Od źródeł Wisły, aż po ujście -
od źródeł życia , aż do śmierci,
będę cię Wisło nosił - na czułych stronach moich wierszy.



...gdzie te piękne dni, gdzie marzenia, sny
wciąż wspominam, tamte cudne dni.

kpt. ż.ś. Stanisław Fidelis.